środa, 29 maja 2013

Kafri Coctail - mistrzyni Hula Hoop

W zeszłym tygodniu odbyła się Druga Burleskowa Scena Otwarta. Miałam tam okazję obejrzeć m.in. występ Kafri Coctail, która natychmiast podbiła me serce. Jest po prostu nieziemska. A kiedy okazało się, że zostaje w Warszawie nieco dłużej i poprowadzi warsztaty Hula Hoop wiedziałam, że muszę z nią porozmawiać.

Kafri, kim jesteś i skąd się wzięłaś? Muszę przyznać, że dowiedziałam się o Twoim istnieniu niecałe dwa tygodnie temu. Za to jak już się dowiedziałam, to zobaczyłam pierwszy raz na żywo i się zachwyciłam!


Na co dzień jestem panią dyrektor Bandit Queen Circus - niezależnej formacji cyrkowej z Wrocławia, kostiumografem, performerem oraz instruktorem Hula Hoop. Z cyrkiem i tematami pochodnymi jestem związana od około 10 lat - moja przygoda zaczęła się od tańca z ogniem, a swoje pierwsze kroki stawiałam z Wrocławską grupą "PRZESTRZEŃ".

środa, 22 maja 2013

Film noir

Pod koniec listopada zeszłego roku, w ramach Pospolitego Ruszenia Fotograficznego, odbyła się sesja zdjęciowa w klimacie filmów noir. Jest to jeden z moich ulubionych gatunków filmowych, nie mogło mnie więc tam zabraknąć. 

foto: Marcin W. Dąbrowski / eccentrica.eu

Przygotowania zaczęłam nieświadomie jakiś czas wcześniej, kiedy to wybrałam się ze znajomą do second handu. Dochodziła godzina 19.00, wpadłyśmy więc tylko na moment, ja w zasadzie przyglądałam się głównie zasłonom, szukając potencjalnego materiału do uszycie sukienki, nie mam bowiem przesadnego talentu do znajdywania czegokolwiek w szmateksach, a już na pewno nie na szybko. 

środa, 15 maja 2013

Pora by przejść od słów do czynów

Jak facebookowa część z Was już wie, zabrałam się do roboty. Niejednokrotnie byłam pytana skąd mam swoje stroje, a kiedy mówiłam, że ze sklepów internetowych mówiłyście, że niekoniecznie odpowiada Wam kupowanie w ten sposób. Bo nie wiadomo jak się będzie wyglądało w danym kroju, czy rozmiar będzie odpowiedni, czy chociażby, jaka jest jakość materiału czy szycia. Doskonale to rozumiem, sama początkowo miałam opory. Postanowiłam zaradzić temu problemowi i oto jest. 

foto: Pin-up Project

Zapraszam serdecznie na wydarzenie pod nazwą Pin up your style, które odbędzie się 30 maja, w godz. 12.00 – 19.00 gościnnie w w studiu Dobry Pilates, ul. Ksawerów 30 m 79 (8 piętro) w Warszawie, które mieści się pięć minut od stacji metra Wierzbno (przy okazji serdecznie polecam, sama tam chodzę na pilatesa). 

poniedziałek, 13 maja 2013

Lindy & Boogie Party vol. 1

Dopiero co żałowałam, że nie mogę być w Krakowie na Swing Era Festival, a tu proszę! Lindy & Boogie Party vol. 1! Ale może od początku. 



Już w środę, 15 maja (jestem niemal pewna, że terminem organizatorzy postanowili zrobić mi imieninowy prezent :) ), o godz. 20.00 rozpocznie się pierwsza edycja imprezy tanecznej w klimacie Lindy Hop i Boogie Woogie, w klubie No to hop, na ul. Kolejowej 8/10 w Warszawie. Będzie można, zupełnie za darmo, poznać podstawy Lindy Hop i Boogie Woogie: tastery taneczne w całym cyklu imprez poprowadzą, aż trzy szkoły: Boogie Woogie: SwingStep.pl, a Lindy hop: ShimSham oraz Rhythm Busters

czwartek, 9 maja 2013

W niemym kinie


Uwielbiam lata 20. Z dzisiejszej perspektywy tego nie widać, ale moda tamtych lat podkreśliła gigantyczne przemiany obyczajowe. Kobiety pozbyły się gorsetów, skróciły włosy, pokazały kostki, zrezygnowały z podkreślania kształtu sylwetki na rzecz obniżonej talii i luźnych krojów.

foto: Nivelis

Lata 20. kojarzą się też nieodmiennie z gwiazdami niemego kina, z piękną Polą Negri, czarnym, dramatycznym, makijażem, turbanami i długimi sznurami pereł. 

wtorek, 7 maja 2013

Właściwy początek cyklu

Kiedy blog powstawał założyłam sobie, że jednym z istotnych jego działów będą rozmowy z różnymi osobami, które w ten czy inny sposób działają na rzecz popularyzacji stylu retro. Być może czytaliście moją rozmowę z Betty Q, którą przeprowadziłyśmy przed premierą The Burlesque Assassins (nota bene, wiecie, że 23 maja we Wrocławiu, w klubie Puzzle odbędzie się jego kolejny pokaz? Więcej info tutaj). Ona była pierwsza.

Na wszelki wypadek dodam, że rozmówców dobieram wg własnego uznania i w grę nie wchodzą żadne, nazwijmy to, motywacje zewnętrzne.