Wiedziałam, że muszę go obejrzeć, jak tylko o nim
usłyszałam. Mówię o filmie
The Burlesque Assassins, pierwszym w historii pełnometrażowym filmie, którego
kwintesencją jest profesjonalna burleska. Czyż to nie brzmi wspaniale? Przed jego polską premierą, która miała miejsce 8 marca,
miałam przyjemność
rozmawiać z Betty Q, ambasadorką filmu. Później wybrałam się do klubu Solec 44 na
premierę.
Szczerze jednak mówiąc, choć szłam na pokaz w świetnym
nastroju (burleskowy film, do tego pokaz na żywo i jeszcze debiut Betty w roli
konferansjerki, jak mogłabym nie mieć cudownego humoru?), to jednak miałam
wiele obaw. Slapstikowa komedia, w której grają amatorzy, bez budżetu – brzmi
dość ryzykownie.