Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lata 50.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą lata 50.. Pokaż wszystkie posty

piątek, 5 września 2014

Pin up Cafe

W ramach nadrabiania zaległości chciałabym pokazać wam zdjęcia z sesji, która odbyła się w listopadzie zeszłego roku w Pin up Cafe. Jej organizatorką była Teresa, autorka bloga Little Lotte's Boudoir (niecnie przez nią porzuconego!).

Zaraz po wejściu Teresa podała mi menu.

foto: Bogumił Bar
makijaż, włosy: Magda Żurawska

czwartek, 30 stycznia 2014

Recenzja! Black ribbon lingerie w natarciu

Niedawno przedstawiałam Wam Anię z black ribbon lingerie i zapowiadałam recenzję, najwyższa więc pora powiedzieć Wam co myślę o jej bieliźnie! Tym samym rozpoczynam nowy cykl na blogu. Niedługo dowiecie się, co jeszcze będę recenzować. :)


Miałam ogromną przyjemność przetestować dwa wzory. Bieliznę białą w złote grochy oraz panterkową z różowym wykończeniem. Obie wykonane są z naturalnej i niezwykle przyjemne w dotyku wiskozy.

czwartek, 24 października 2013

Pin Up & Burlesque Party vol. 3

Pin Up & Burlesque Party vol. 3 zbliża się wielkimi krokami. Jest to jedna z najciekawszych imprez w kalendarzu każdego miłośnika pin-upu i burleski. Co do tego nie ma wątpliwości!


Najbliższa, trzecia już edycja, odbędzie się 9 listopada, w Klubie Scenografia (ul. Zachodnia 83/85). Start o godz. 20.00.

czwartek, 12 września 2013

Kitchen story

Kiedy mam wziąć udział w jakiejś sesji fotograficznej, zastanawiam się zawsze kim będę i co będzie się działo. Zdjęcia muszą opowiadać jakąś historię, a im dłużej mam z nimi do czynienia, tym chętniej wymyślam cały scenariusz, opowieść, którą chcę przedstawić oglądającym. Na szczęście nie tylko ja tak mam. Doskonale zgrałyśmy się w tej kwestii z Bell, która w trakcie przygotowań do sesji opowiedziała mi swój pomysł. Wcześniej widzieliście pierwszą część zdjęć z tej sesji, luźno ze sobą powiązanych. Teraz przedstawiam całą historię. 

foto, makijaż, fryzura: Bellicosa Art
sukienka: Brit Style
biżuteria: Children Of The Grave
fartuszek: Pati Lech z FangMe

A więc uwaga!

środa, 28 sierpnia 2013

Pin up w kuchni cz. 1

Latem dzieje się tak dużo, że po prostu nie mam głowy do pisania. Ale nie myślcie, że nic nie robię, o nie! Za mną na przykład dwie cudowne sesje fotograficzne. Poniżej prezentuję pierwszą część zdjęć z pierwszej z nich. Część druga pojawi się zapewne w przyszłym tygodniu, będzie opowiadała pewną historię...

foto, makijaż, fryzura: Bellicosa Art
sukienka: Brit Style
biżuteria: Children Of The Grave

Na razie jednak kilka zdjęć luźniej ze sobą powiązanych. Ich autorką, jak również twórczynią makijażu i fryzury, jest znana Wam Bell, której zdjęcia oglądać możecie na facebookowym fanpage Bellicosa Art oraz na blogu. 

wtorek, 23 lipca 2013

Po Weź się pin up!

Jakiś czas temu napisała do mnie Magda. Że uwielbia pin up, że chciałaby żeby coś w temacie się zadziało w Radomiu i czy mogę coś jej podpowiedzieć. Porozmawiałyśmy sobie, podpytałam o kilka rzeczy, a przede wszystkim powiedziałam jej – nie czekaj, działaj!

foto: Karol Wilczyński / radomnews.pl

I wiecie co? Ta niezwykła dziewczyna dokładnie to zrobiła! W miesiąc zorganizowała imprezę, wciągnęła w nią mnóstwo ludzi w klimacie, zainteresowała bodaj wszystkie lokalne media, ściągnęła ludzi ze starymi samochodami, a nawet retro-cyklistów, ale może po kolei.

czwartek, 20 czerwca 2013

Po Pin up your style

O wiele więcej czasu na odpoczynek potrzebowałam niż się spodziewałam. Muszę jednak przyznać, że to był chyba najbardziej intensywny długi weekend w moim życiu. W środę, 29 maja, po pracy, udałam się do No to hop na pierwszy wieczór burleskowy w tym miejscu. Napiszę o nim w jednej z kolejnych notek. Zabawa trwała długo w noc i nie ważne, że bladym świtem trzeba będzie zerwać się, zapakować milion potrzebnych rzeczy i udać na organizowany przez siebie event (o tym będzie za chwilkę). 

środa, 29 maja 2013

Kafri Coctail - mistrzyni Hula Hoop

W zeszłym tygodniu odbyła się Druga Burleskowa Scena Otwarta. Miałam tam okazję obejrzeć m.in. występ Kafri Coctail, która natychmiast podbiła me serce. Jest po prostu nieziemska. A kiedy okazało się, że zostaje w Warszawie nieco dłużej i poprowadzi warsztaty Hula Hoop wiedziałam, że muszę z nią porozmawiać.

Kafri, kim jesteś i skąd się wzięłaś? Muszę przyznać, że dowiedziałam się o Twoim istnieniu niecałe dwa tygodnie temu. Za to jak już się dowiedziałam, to zobaczyłam pierwszy raz na żywo i się zachwyciłam!


Na co dzień jestem panią dyrektor Bandit Queen Circus - niezależnej formacji cyrkowej z Wrocławia, kostiumografem, performerem oraz instruktorem Hula Hoop. Z cyrkiem i tematami pochodnymi jestem związana od około 10 lat - moja przygoda zaczęła się od tańca z ogniem, a swoje pierwsze kroki stawiałam z Wrocławską grupą "PRZESTRZEŃ".

środa, 15 maja 2013

Pora by przejść od słów do czynów

Jak facebookowa część z Was już wie, zabrałam się do roboty. Niejednokrotnie byłam pytana skąd mam swoje stroje, a kiedy mówiłam, że ze sklepów internetowych mówiłyście, że niekoniecznie odpowiada Wam kupowanie w ten sposób. Bo nie wiadomo jak się będzie wyglądało w danym kroju, czy rozmiar będzie odpowiedni, czy chociażby, jaka jest jakość materiału czy szycia. Doskonale to rozumiem, sama początkowo miałam opory. Postanowiłam zaradzić temu problemowi i oto jest. 

foto: Pin-up Project

Zapraszam serdecznie na wydarzenie pod nazwą Pin up your style, które odbędzie się 30 maja, w godz. 12.00 – 19.00 gościnnie w w studiu Dobry Pilates, ul. Ksawerów 30 m 79 (8 piętro) w Warszawie, które mieści się pięć minut od stacji metra Wierzbno (przy okazji serdecznie polecam, sama tam chodzę na pilatesa). 

poniedziałek, 13 maja 2013

Lindy & Boogie Party vol. 1

Dopiero co żałowałam, że nie mogę być w Krakowie na Swing Era Festival, a tu proszę! Lindy & Boogie Party vol. 1! Ale może od początku. 



Już w środę, 15 maja (jestem niemal pewna, że terminem organizatorzy postanowili zrobić mi imieninowy prezent :) ), o godz. 20.00 rozpocznie się pierwsza edycja imprezy tanecznej w klimacie Lindy Hop i Boogie Woogie, w klubie No to hop, na ul. Kolejowej 8/10 w Warszawie. Będzie można, zupełnie za darmo, poznać podstawy Lindy Hop i Boogie Woogie: tastery taneczne w całym cyklu imprez poprowadzą, aż trzy szkoły: Boogie Woogie: SwingStep.pl, a Lindy hop: ShimSham oraz Rhythm Busters! 

wtorek, 7 maja 2013

Właściwy początek cyklu

Kiedy blog powstawał założyłam sobie, że jednym z istotnych jego działów będą rozmowy z różnymi osobami, które w ten czy inny sposób działają na rzecz popularyzacji stylu retro. Być może czytaliście moją rozmowę z Betty Q, którą przeprowadziłyśmy przed premierą The Burlesque Assassins (nota bene, wiecie, że 23 maja we Wrocławiu, w klubie Puzzle odbędzie się jego kolejny pokaz? Więcej info tutaj). Ona była pierwsza.

Na wszelki wypadek dodam, że rozmówców dobieram wg własnego uznania i w grę nie wchodzą żadne, nazwijmy to, motywacje zewnętrzne.

wtorek, 23 kwietnia 2013

Po Pin up & Burlesque Party vol. 2

Kiedy tylko pojawiły się informacje o terminie tegorocznej edycji Pin up & Burlesque Party – zakreśliłam datę w kalendarzu. Jakiś czas później przeczytałam o pomyśle Metamorfoz, do których od razu się zgłosiłam. No dobrze, prawda jest taka, że nie od razu. Długo się nad tym zastanawiałam, zgłosiłam dość późno, ale siedziało mi to w głowie. Pomysł był świetny – wybrane dziewczyny zostaną wystylizowane, uczesane, umalowane, będą miały sesję zdjęciową, a na koniec wystąpią w pokazie mody partnera imprezy – firmy Pretty Girl. Później było już tylko oczekiwanie, przygotowania do wyjazdu, umawianie towarzyszek do wesołego samochodu.


Kiedy nadeszło południe soboty, 13 kwietnia, wsiadłyśmy w samochód i ruszyłyśmy. 

sobota, 20 kwietnia 2013

BlogLovin'

W ramach wprowadzania udogodnień postanowiłam dołączyć do BlogLovin'. Możecie za jego pomocą śledzić mojego bloga i zobaczyć co ja czytam w sieci. Wszystko dostajecie w jednym, wygodnym miejscu (powinien się sprawdzić np. zamiast kończącego swoją działalność Google Readera). Wystarczy dołączyć klikając widget BlogLovin' znajdujący się po lewej stronie. Łatwo zauważyć, to piękny rysunek roznegliżowanej kobiety o łabędziej szyi. :)

Ale ja nie tylko o tym. Od powrotu z Pin up & Burlesque Party w Łodzi (o imprezie będzie osobny wpis, już lada moment) siedzę chora w domu. Dziś jednak obudziłam się, wyjrzałam za okno, i ...

foto: Sebastian Seliga
makijaż: Aga Lamcha
włosy: Atelier Urody Stalowe Magnolie
sukienka: Brit Style

Uznałam, że najwyższa pora wziąć się do roboty. Szczegółów jeszcze zdradzić nie mogę, muszę najpierw sprawdzić możliwości, zobaczyć, czy osoby, które chcę wciągnąć, będą chciały zostać wciągnięte itd. Jeśli jednak wszystko pójdzie po mojej myśli to już niedługo zadzieją się dwie fajne rzeczy. Myślę, że pomysły przypadną Wam do gustu. :)

wtorek, 9 kwietnia 2013

Nieco bardziej melancholijnie niż zwykle

Pierwszą część zdjęć z mojej sesji z Bellicosa Art and Design już widzieliście. Tamte wyszły nieco pin upowo, nie chciałyśmy jednak by ten klimat zdominował sesję. Udało się i dlatego publikuję teraz, osobno, drugą część zdjęć z tego samego dnia, w tym samym ubraniu, ale z zupełnie innym nastrojem.

foto: Bellicosa Art and Design

Strój i dodatki dość dobrze opisałam w pierwszej notce więc teraz rozpisywać się nie będę. Może jedynie zwrócę Waszą uwagę na broszkę, z ptaszkiem siedzącym na gałązce. Mam ją po mamie. Jest srebrna z markazytami, nie wiem kiedy powstała, bo mama kupiła ją już jako mały zabytek. Piękna, prawda?

środa, 3 kwietnia 2013

Bibliotekarka


Dwa tygodnie temu spotkałyśmy się z Bellicosa Art and Design na pierwszą wspólną sesję od czasu powstania bloga. A musicie wiedzieć, że Bell to tytan pracy i to jeszcze wielofunkcyjny, bo nie dość, że fotografuje, to i maluje, i z włosami conieco potrafi zrobić. Tak więc po porannej kawce pokazałam jej jaki mam plan odnośnie stroju oraz możliwości lokalowe i zabrałyśmy się do dzieła.

foto: Bellicosa Art and Design

Kilka słów należy się samemu strojowi. Czerwoną spódnicę kupiłam w sklepie Lady Pin Up, który otworzył się ledwo półtora miesiąca temu. Mają świetne pomysły, a ja z radością skorzystałam z promocji na dzień kobiet. Dodam, bo warto zwrócić na to uwagę, że sami projektują i szyją ubrania, wszystko dzieje się na miejscu.

czwartek, 21 marca 2013

Po obejrzeniu The Burlesque Assassins


Wiedziałam, że muszę go obejrzeć, jak tylko o nim usłyszałam. Mówię o filmie The Burlesque Assassins, pierwszym w historii pełnometrażowym filmie, którego kwintesencją jest profesjonalna burleska. Czyż to nie brzmi wspaniale? Przed jego polską premierą, która miała miejsce 8 marca, miałam przyjemność rozmawiać z Betty Q, ambasadorką filmu. Później wybrałam się do klubu Solec 44 na premierę.


Szczerze jednak mówiąc, choć szłam na pokaz w świetnym nastroju (burleskowy film, do tego pokaz na żywo i jeszcze debiut Betty w roli konferansjerki, jak mogłabym nie mieć cudownego humoru?), to jednak miałam wiele obaw. Slapstikowa komedia, w której grają amatorzy, bez budżetu – brzmi dość ryzykownie.

poniedziałek, 18 marca 2013

Przystanek autobusowy


W mojej domowej filmotece miałam dotąd tylko jeden film z Marilyn Monroe – Pół żartem, pół serio (co nie znaczy, że innych filmów nie widziałam). Doprawdy, sama nie wiem jak to się stało. Natknąwszy się jednak kilka dni temu na Przystanek autobusowy w dobrej cenie postanowiłam zacząć naprawiać ten błąd.

Bus stop

Przystanek autobusowy to opowieść o Bo Deckerze (Don Murray), nieokrzesanym kowboju, który po raz pierwszy wyjeżdża z rodzinnego rancza. W towarzystwie Virgila, wiernego przyjaciela i opiekuna, jedzie do odległego miasta by wystartować w rodeo. Chłopak jest wielki, silny i nastawiony na wygraną, na której z pewnością skupiłby się w pełni, gdyby nie pewna rozmowa... Choć nigdy nie spotykał się z dziewczynami, słyszy od przyjaciela, że powinien o tym pomyśleć (ma 21 lat więc rzeczywiście, najwyższa pora). Młodzieniec naiwny oczywiście zakłada, że nie będzie to zwykła, miła dziewczyna. Będzie to anioł.

środa, 13 marca 2013

Udało się!


Kilka dni temu pisałam o Pin Up &Burlesque Party w Łodzi. Namawiałam Was na wysyłanie swoich zgłoszeń na Metamorfozy, które odbędą się podczas imprezy. Prowadzić je będzie (to znaczy zadba o makijaż i zdjęcia) Pin up Project, uczestniczki uczesze salon fryzjerski Nowa Fala, a Rockagirl i Nina Holy pokażą jak pozować by najlepiej wypaść na zdjęciach. Dodatkowo uczestniczki Metamorfoz wezmą udział w pokazie sukienek partnera imprezy, firmy Pretty Girl. Wybranych miało być 5 dziewczyn.

Oczywiście wysłałam swoje zgłoszenie, pomyślałam bowiem, że to świetny pomysł, szansa na rewelacyjne zdjęcia, okazja by poznać, było nie było, dwie najbardziej znane polskie modelki retro i masę innych osób lubiących klimat lat 50. Nie mówiąc o tym, że bardzo lubię być malowana i czesana. I wiecie co? Wczoraj dostałam maila z informacją, że zostałam wybrana!

Już wcześniej miałam wstępnie dograne pasażerki do wesołego samochodu, którym wyjedziemy z Warszawy, ale teraz sprawa pewna jest na 110%. Musimy jeszcze tylko zarezerwować sobie nocleg.

Mam nadzieję, że zobaczymy się na miejscu? ;-)

wtorek, 12 marca 2013

W stylu Audrey Hepburn


Jakiś czas temu umówiłam się z zaprzyjaźnionymi fotografami występującymi w sieci jako Alterlighting Photography na sesję inspirowaną Śniadaniem u Tiffaniego i słynnym wizerunkiem Audrey Hepburn. Uważam ją z jedną najpiękniejszych kobiet w historii kina i wprost uwielbiam jej styl.


Pomysł zaczął się klarować kiedy, zupełnie przypadkiem, znalazłam w secondhandzie prostą, czarną, wełnianą sukienkę, której góra obszyta była czarnymi dżetami. Od razu skojarzyła mi się z Audrey w czarnej sukience, z bogatym naszyjnikiem i tym jej wysokim koczkiem.